Nie chcę tego już…

Czy są w twoim życiu rzeczy, ludzie, miejsca, zwyczaje, czynności, które, kiedy znikną, spowodują, że życie stanie się prostsze, łatwiejsze, zwyczajnie lepsze?

W książce „Twoja Mapa Marzeń” jest ćwiczenie. Co chcesz, aby zniknęło z twojego życia. Ćwiczenie nie jest odkryciem Ameryki bo znane i stosowane w różnych wersjach w wielu miejscach. Jednak jak to z sianiem ziaren. Nawet jak wiecie, znacie, rozumiecie to być może nigdy nie nadszedł czas na wypisanie tych trzech rzeczy jakie chcemy, aby zniknęły w nadchodzącym roku.

Jak już wiemy co, to będzie czas pomyśleć jak to zrobić, jaki plan opracować, jakie strategie, ocenić zasoby i siły na zamiary, sprawdzić czy jesteśmy naprawdę gotowi na to, wybadać teren. Jednak najpierw świadomość, czasem z pewna taką nieśmiałością, co to jest???

Ćwiczenie jest następujące.

Czy są w twoim życiu rzeczy, ludzie, miejsca, zwyczaje, czynności, które, kiedy znikną, spowodują, że życie stanie się prostsze, łatwiejsze, zwyczajnie lepsze?

Co chcesz, aby zniknęło jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki? Warto być ostrożnym w swoich życzeniach i formułować je w taki sposób, aby nic złego się nie stało. Więc jeżeli chcecie, aby wasz mąż zniknął z waszego życia, nie formułujcie marzenia w stylu „mąż znika z mojego życia”, aby nie prowokować losu do drastycznych rozwiązań. Raczej „mąż zakochuje się i odchodzi do innej” albo „mąż dostaje ofertę pracy na Alasce”.

Jeżeli chcecie „zniknięcia” waszej obecnej pracy, to też z uważnością, by zniknięcie oznaczało raczej zmianę, a nie dosłowne zniknięcie. Najpierw pomyślcie o miękkim lądowaniu gdzie indziej. Piszę o tym, bo historia map, które robiłam z różnymi ludźmi, pokazuje, iż dzieje się dokładnie to, co wpisaliśmy. A to niekoniecznie zawsze było to, o co nam chodziło. Niby cel osiągnięty, ale okoliczności zupełnie nie takie, bo na przykład zostaliśmy „na lodzie” i bez pracy, a chcieliśmy tylko zmiany.

Trzy rzeczy, które CHCESZ „ZNIKNĄĆ” ze swojego życia. Czy to jest czas dla ciebie, aby je zdefiniować? Może nie? Może tak…

Kartka, długopis i najlepiej zamknij się w kuchni, pokoju, toalecie, łazience na chwilę, żeby nie było, że ktoś ci przeszkodził.