Całe jabłka

„Nie chcę być żadną wybrakowaną, niepełną i niedorobioną połówką. Jestem cała i wystarczająca, nawet jak trochę walnięta”.

To cytat z sms-a od koleżanki.

Temat stary jak świat czyli poszukiwanie tzw. drugiej połówki pomarańczy, jabłka albo czegokolwiek.

Myślę, że im starsze jesteśmy tym bardziej warto docenić najpierw swoją całość, kompleksowość, zwartość, wystarczalność, umiejętności, wiedzę, doświadczenie i w ogóle fakt, że stanowimy fajny, przyzwoity układ elementów. Jak jesteśmy całością to możemy się wymienić z kimś drugim. Ja tobie dam kawałek, ale ty mi też dasz. Jak nie dziś to za jakiś czas.

Bardzo lubię pracować z kobietami, które przychodzą do mnie w postaci czasem zamkniętych i trochę skurczonych osób, a wychodzą chociaż trochę wyprostowane z nadzieją i błyskiem w oku. Czasem wychodzą nawet bardzo wyprostowane i uśmiechnięte lub totalnie spłakane jak to my : )

Robimy Mapę Marzeń lub nie, porządkujemy życie w całości lub kawałkach. Zajmujemy się pracą, domem, związkiem, dziećmi, znajomymi, pasjami, ale przede wszystkim najistotniejsze w robieniu mapy jest znalezienie swojej własnej całości. Tego z czego jesteśmy zbudowani. Co o nas stanowi. Często zaczynam od ćwiczenia na wartości (znajdziecie je w książce), ale potem podczas pracy przez cały czas wyłapuję zasoby, mocne strony, dobre rzeczy, umiejętności, wiedzę i to co buduje daną osobę, co o niej stanowi. Kiedy, w którymś momencie zbieram to wszystko razem i pokazuję w jednym ujęciu często słyszę „ale to nie o mnie…to tak nie jest….”. Jak to nie. Przecież te wszystkie rzeczy zostały powiedziane, są prawdziwe, udowodnione, namacalne, z życia tej osoby wzięte i tylko często nie chcemy lub nie umiemy ich zobaczyć razem. Nie umiemy zobaczyć siebie w całości. Nie umiemy zobaczyć siebie w postaci pełnego, chrupkiego, zdrowego jabłka. Pewnie, tu skórka trochę obdarta, tu jakaś plamka albo nawet kilka, może i nawet obicie albo krzywe coś albo urwane. Jednak popatrzcie na siebie jako całość. Bo dopiero całość fajnie wymieniać z drugą osobą. Połówki bardzo trudno się składa razem i one generalnie się nie trzymają, szczególnie te troszkę starsze. Trzeba dużo energii żeby były razem. Samodzielne istnienie, funkcjonowanie, życie i bycie pozwala na niezależność, na własne oddychanie, na wolność, na myślenie, na wejście w przyzwoitą relację jeżeli chcemy. Całość stanowi też ochronę bo mamy skórę, która jest ochroną przed światem.

A ty jak o sobie myślisz?

Może od dziś chociaż przez chwilę pomyśl, że jesteś dobra, cała, wystarczająca, jedyna w swoim rodzaju nawet jak dziwna i inna. Jakim jesteś owocem? Jaka masz gęstość, miękkość, twardość? Jaka masz skórę? Czy delikatna czy niezniszczalna? Jak wiele rzeczy można z tobą zrobić? Ile już przetrwałaś i masz doświadczenie i siłę?

I nawet jak to trudne na pierwszy rzut oka to mam nadzieję, że zasiałam myśl.

 

228