Wyjmij czarna kulkę ze swojego serca

polezoltetelefondo.png

Podczas robienia Mapy Marzeń – Mapy Celów na kolejny rok marzeniem albo pewnie raczej nieśmiałym rozważaniem może być chęć powrotu do dawno zagubionej relacji. Pięć lat temu bezsensowna kłótnia spowodowała, że nie rozmawiacie z siostrą czy bratem. Określona sytuacja, która już dawno straciła na sile spowodowała, że straciliście kontakt z przyjacielem. A może od dawana myślicie, aby zadzwonić do kogoś kto kiedyś był ważny dla was.

Jest ktoś taki?

Może chcecie sobie wstawić na swoją mapę myśl, aby rozważyć czy jesteście gotowi. Na kontakt, na spotkanie na telefon….

Może nie warto tracić przez  „głupotę” kogoś, kto powodował że się śmialiście , że mogliście się wygadać, kto zawsze był gotowy pomoc, na kim wam zależało?

Często ludzie mówią, że czują w środku taki ciężar nie rozwiązanej sprawy z drugą osobą. Ktoś kiedyś nazwał to czarną kulką w środku. Ona może być w dowolnym miejscu ciała. Zwykle umiejscawia się w okolicy serca. Tak przedziwnie się dzieje. Może czas ją wyjąć?

Marzenie urodzinowe

polezoteurodziny_1.png

Kiedy ostatnio ktoś Ci urządził urodziny?

Kiedy ostatnio sama/sam zrobiłaś/zrobiłeś coś fajnego z tej okazji?

Co to było? A może nic nie było…?

Ile masz lat? 32? 28? 46? 51? Jak ma wyglądać taki specjalny dzień? Jakie masz marzenie? Małe, wielkie, malutkie, drobne, ogromne…

Ja swoje urodziny spędzam w Paryżu. Moim marzeniem jest kolacja urodzinowa na wieży Eiffla bo szampana już miałam : ) A może chcecie być obudzone szampanem z truskawkami? Albo pudełkiem Pandory pod poduszką? Trywialne prawda? Ale jakie słodkie : ) Lot balonem? Nowy rower? Warsztaty kulinarne? Karnet do spa?

Jedna z koleżanek powiedziała mi, że jej marzeniem jest super robot kuchenny Kenwooda. Sprawdziłam faktycznie fajny. Też bym chciała taki mieć. Moim jest miarka elektroniczna Bosha. To marzenie od wielu lat. Kiedyś dostanę. Mogłabym sama sobie kupić, ale chcę dostać.

Na 40 urodziny dostałam od moich koleżanek prezent, który też długo był moim marzeniem. Była to mianowicie opłacona już sesja zdjęciowa – akt. Poszłam, zrobiłam i….no tak z grubsza mówiąc to nie było to. Jednak gdybym nie zrobiła to bym tego nie wiedziała.

To tak ja z Disneylandem. Marzenie wielu dzieci. Ja je zrealizowałam kilka lat temu i moje dzieci po godzinie miały dosyć. Na pytanie czy przyjadą tu ze swoimi dzieci usłyszałam, że pewnie tak bo dzieci nie uwierzą, że tu jest bez sensu. Czasem trzeba spróbować. Spełnić marzenie bo inaczej będzie „chodziło” jako nie spełnione całe życie za nami.

A może kupić sobie w końcu kapelusz? Nawet jak tylko ubierzemy go w domu? Czerwoną szminkę? Zestaw do makijażu w 30 cieniami? Zestaw super wkrętaków najlepiej magnetycznych takich z bardzo górnej półki  – to też moje marzenie  : )

Czasem na warsztatach mówię, aby w urodziny wziąć wolny dzień i …nic nie robić. Wypić rano kawę w spokojnym domu, pójść na lody, albo na zakupy albo na spacer. Poczytać książkę w parku. Pojechac na ryby albo w góry. Co kto lubi.

Zróbcie coś dla siebie? Zróbcie sobie dobrze : ) To wasz dzień. Zjedzcie ciastko z kremem albo zamówcie czekoladę z pianką. Zimne nóżki albo tatara. Mega sushi albo tort bezowy z kawowym kremem.

Więc jak będzie? Co stanie się w twoje najbliższe urodziny…?

PS: Pamiętajcie jak nie zwerbalizujecie marzenia to nikt się o nim nie dowie. Ani świat ani ludzie, którzy mogliby je spełnić.

Spójrz sobie w oczy

polezolteja.png

Pole środkowe MAPY Marzeń – Mapy Celów. Pole żółte. Pole JA. Najważniejsze. Bo to Twoja mapa.

Zawsze proponuję, aby na środku Mapy umieścić takie swoje zdjęcie gdzie możecie spojrzeć sobie w oczy. Przejrzeć się jak w lustrze. I żeby to było dodatkowo takie zdjęcie, które lubicie i lubicie na siebie na nim patrzeć.

Kolejnym zdjęciem, które warto umieścić na swojej mapie w centralnym punkcie jest taki obraz, że jak patrzycie to myślicie sobie „Jestem fajna laska”. Przepraszam za kolokwializm jednak to zdanie najbardziej oddaje to co chce powiedzieć. Nie wiem jak myślą o sobie mężczyźni i czy w ogóle myślą taką kategorią patrząc na siebie, więc się nie wychylam.

Wszelkie zapisy, myśli, życzenia i marzenia jak chcecie się czuć, nad czym pracujecie, co jest dla was ważne i kluczowe też jak najbardziej napiszcie na swojej mapie.

W polu żółtym oprócz wyszczególnionych elementów mogą znaleźć się wszelkie marzenia i cele, które są najważniejsze na ten rok i pasują lub nie w innych polach. Ja często dubluje te najważniejsze w polu żółtym.

Co jest NAJWAŻNIEJSZE na kolejny rok dla Ciebie?

Czy sama/sam jesteś ważna/ważny dla siebie? Jak bardzo?

Praca, siły i priorytety

granat-czymaszsile

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czasami w jakimś polu, jak tworzymy Mapę Marzeń – Mapę Celów, jest za dużo elementów. Jak jest tak naładowane to nie widać co jest ważne, a co mniej ważne. W polu granatowym istotne jest żeby obejrzeć wszystkie elementy dotyczące pracy i zastanowić się co jest na ten rok najważniejsze. Czy awans, czy doszkolenie się, aby potem sięgnąć wyżej, czy zbudowanie dobrego zespołu, aby wygrać przetarg na coś i mieć czym go wykonać. A może macie dwie prace albo trzy prace, wszystkie intensywne i nagle nie starcza sił i konceptu. Mapa służy do ustalenia priorytetów w życiu.

Posłużę się moim przykładem. Na mojej Mapie na 2015, w polu granatowym, była oczywiście moja praca zawodowa podstawowa i cele z nią związane na rok 2015 i 2016 też. Bardzo detalicznie rozpisane na towary, ludzi, cele, pomoc zewnętrzną ludzką i wyższą. Oprócz tego włożyłam tam sobie moją pracę związaną z Mapą – warsztaty, szkolenia i sesje. A do tego 3 planowane książki. I co? Nie dałam rady fizycznie. Zrobiłam więc coś po raz pierwszy w swoim życiu. Po jakiś 3 miesiącach, w marcu zdjęłam Mapę i  zrobiłam ją od nowa przesiewając rzeczy i zostawiając jakieś 70 procent w różnych polach . Na przykład zostawiłam na ten rok tylko pisanie jednej książki bo tak mój mózg doznawał w tej kwestii roztrojenia jaźni. Jak zmieniłam to sprawa tej jednej ruszyła z kopyta. Teraz, kiedy jestem na końcowym intensywnym etapie jej kończenia nie jestem w stanie pisać regularnie bloga mapowego bo mi komórek mózgowych brakuje. Tak wiec pole grantowe opisywane w lipcu jest trochę po macoszemu traktowane.

Robiąc Mapę zastanówcie się co jest naprawdę ważne i istotne na kolejny rok. Oceńcie siły na zamiary, marzenia i cele. Czy dacie radę sprostać jak wszystko zacznie się dziać. Ja oceniłam, że nie dam, wybrałam najważniejsze, a pozostałe zdjęłam fizycznie z Mapy. Poczekają.

Powołanie życiowe

grantowe-powoaneizawodowe

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pierwotnie chciałam ten wpis nazwać zgodnie z planowaną treścią czyli – powołanie zawodowe. Jednak tak naprawdę to chyba chodzi o powołanie do tego, aby żyć tak jak chcemy.

Pracujemy coraz więcej i stanowi to istotny fragment naszego dnia tygodnia i życia w ogóle. Dobrze jest jeżeli to co robimy na co dzień jest wynikiem naszych zainteresować, pasji, umiejętności al tych które lubimy. Dobrze jest rano wstać i zastanawiać się co też dziś fajnego się wydarzy, kogo spotkam, co nowego albo rutynowego zrobię. Ja tak mam i nie wyobrażam sobie inaczej pracować.

Ostatnio miałam okazję rozmawiać z dwoma osobami, które szukają swojego powołania zawodowego. Jak zwykle jak pojawia się temat w przestrzeni wkoło mnie to nie bez przyczyny. Kolejnych kilka pytało co zrobić bo “nie czują się” w swojej pracy i „coś” chcą zrobić, ale nie wiadomo co. I to akurat nie chodzi, że chcą zmienić w tym przypadku firmę i robić dalej podobne rzeczy. Te osoby mają dobrą pracę od wielu lat, ale to wciąż  nie to. Nie ma tego spełnienia, radości że robią coś właściwego dla siebie co powoduje to uniesienie w środku, to poczucie i radość że robię to co uwielbiam i adrenalina wciąż działa, a energiia nas doładowuje.

Na wiosnę prowadziłam szkolenie dla doradców zawodowych. Niesłychana grupa ludzi, fantastycznie przeszkolonych, otwartych, kreatywnych pracujących nie tylko z bezrobotnymi jak nam się wydaje, ale również jak okazuje się z ludźmi poszukującymi swojego miejsca na ziemi,

Od kiedy wiem o ich istnieniu opowiadam o nich i wysyłam do nich ludzi na rozmowy, które mogą być pomocne w odnalezieniu własnej drogi zawodowej. Dziś dostałam feedback od jednej z nich. Właśnie takiej co ma pracę od wielu lat stabilną, dobrą, jest specjalistą w tym co robi, a jednak brak w niej tego czegoś. Serca?

Wynik rozmów, przepracowanych testów i diagnozy jest do tego stopnia odkrywczy i ukierunkowujący na nowe możliwości że to tylko potwierdza, że warto wykonać taką pracę dla siebie. Poszukać. Chcieć. Zrobić. Ruszyć się. Takie działanie to trochę jak działanie na Mapie Marzeń – Mapie Celów. Jeszcze niby nic nie robimy, to “tylko” Mapa, to tylko” rozmowa a jednak “aż” bo uruchamiamy proces myślenia o danej zmianie, celu, marzenia o byciu przez kolejne lata we właściwym miejscu zawodowym i wstawaniu w poniedziałek z zadowoleniem i oczekiwaniem.

Czy Ty jesteś we właściwym miejscu zawodowym?

Co czujesz jak rano wstajesz i myślisz o pracy?

Czy ten  kawałek twojego życia jest dla cienie interesujący, ekscytujący, zadowalający? Jaki jest dla ciebie?

Czy chcesz zmiany czy decydujesz że tak jak jest to jest ok?

Może chcesz sobie tylko na własnej Mapie umieścić zapis że wiesz…