Można u mnie zamówić książkę – wyślę!

wysyamksiazke.png

Można do mnie napisać i wtedy dostaniecie książkę z kierunkowym wpisem – autografem specjalnie dla was albo dla kogoś, komu chcecie dać książkę w prezencie  oraz z bonusem w postaci kartki ze zmianą. Całość z przesyłka kosztuje 43 zł i może być wpłacane na konto. Piszcie na karinasep@karinasep.com

Ci którzy dostali takie wpisy uważają, że jest to cenny dodatek energetyczny do moich książek.

Przesyłka tylko listem zwykłym bo nie jestem w stanie chodzić tak często na pocztę i nadawać poleconych. Przesyłkę zrealizuje któraś z moich córek w drodze do szkoły wrzucając rano następnego dnia po zamówieniu do skrzynki przy szkole ; ) To w ramach delegowania zadań, współpracy, logistyki i outsourcingu, o którym pisze w książce „Ogarnij swój dzień”.

Kupujcie i zamawiajcie!

PS: Będę też z książkami  na Festiwalu „Szczęście na głowie” – 23 kwietnia – w Gdańsku, w Starym Maneżu i tam też zapraszam.

Gdzie kupić książki?

wysyamksiazke (1).png

Pytacie gdzie kupić książkę. Podaję poniżej kilka linków do różnych miejsc gdzie łatwo to kupić internetowo. Jest nawet Amazon : ) Gdzie fizycznie w jakich księgarniach tego nie wiem bo to proces, który dzieje się poza mną.

Dla tych co z Trójmiasta i okolic – jestem do dyspozycji – można obie książki kupić bezpośrednio u mnie – miejsce do umówienia dogodne dla stron.

Można też do mnie napisać i wtedy dostaniecie książkę z kierunkowym wpisem – autografem specjalnie dla was albo kogoś komu chcecie dać książkę w prezencie  oraz z bonusem w postaci kartki ze zmianą. Całość z przesyłka kosztuje 43 zł i może być wpłacane na konto. Piszcie na karinasep@karinasep.com.

Ci którzy dostali takie wpisy uważają, że jest to cenny dodatek energetyczny do moich książek.

Przesyłka tylko listem zwykłym bo nie jestem w stanie chodzić tak często na pocztę i nadawać poleconych. Przesyłkę zrealizuje któraś z moich córek w drodze do szkoły wrzucając rano następnego dnia po zamówieniu do skrzynki przy szkole ; ) To w ramach delegowania zadań, współpracy, logistyki i outsourcingu, o którym pisze w książce „Ogarnij swój dzień”.

Kupujcie i zamawiajcie!

PS: Będę też z książkami  na Festiwalu „Szczęście na głowie” – 23 kwietnia – w Gdańsku, w Starym Maneżu i tam też zapraszam.

http://www.empik.com/ogarnij-swoj-dzien-sep-karina,p1120477394,ksiazka-p

http://oficynka.pl/pl/p/Ogarnij-swoj-dzien/623

http://zmianywzyciu.pl/sklep/ogarnij-swoj-dzien-karina-sep-35

http://www.gandalf.com.pl/b/ogarnij-swoj-dzien/

https://www.amazon.es/Ogarnij-swoj-dzien-Karina-Sep/dp/8364307789

https://dobreksiazki.pl/ogarnij-swoj-dzien-sep-karina,p358519,c21130

https://zdrowepodejscie.pl/ogarnij-swoj-dzien-sep-karina,p358519

 

 

 

Pewne rzeczy się nie zmieniają…

angielskina4spsosby.png22 lata temu poszły w świat moje pierwsze książki.

Ku swemu zdumieniu uświadomiłam sobie niedawno, że już wtedy pracowałam z ludźmi, wtedy małymi ludzikami, bo to były dzieci, obrazkami i obrazami.

Że to jedna z lepszych form przekazu.

Na swoich wykładach, w książkach, na sesjach pracuję obrazem. Wiele razy usłyszałam po sesji zdanie, że dopiero teraz jak to rozrysowane i poukładane to widać. I wszystko jest jasne, proste i oczywiste. Trudne czasem, boleśnie prawdziwe, a jednak przemawiajace do samego środka. I często działa, uświadamia, uruchamia proces.

Czy ty wiesz jak odbierasz rzczywistość?

Jak komunikujesz sie z ludzmi?

Jak jest najlepsza forma uczenia się?

Przyjmowania informacji? Zrozumienia? Nabywania świadomości?

Może na twojej mapie na 2016 mogą znaleźć się szkolenia, warsztaty, psychoterapia, coaching?

Albo samo pytanie typu „wiem czego potrzebuję, aby czuć sie lepiej”

Książka na Mapie

okladkanowa.png

Jak robiłam swoją mapę na 2015 to umieściłam na niej okładki trzech książek, które „pisały mi się” w głowie.

Gdzieś w okolicach marca 2015 miałam już taki mętlik w głowie, bo one naprawde się mi „pisały” wszystkie trzy jednocześnie, że zdjęłam swoją Mapę ze ściany i fizycznie odkleiłam dwie. Pozostała ta jedna, na której sie skupiłam. Od tego czasu praca nad pisaniem zdecydowanie nabrała tempa i porządku.

Jeżeli czasem w ciagu roku uznajecie, że za dużo, albo nie dacie rady, albo świadomie przesuwacie coś na kolejny rok i na razie wywalacie z głowy to zdejmijcie to z Mapy.

Została jedna.  „Ogarnij swój dzień”.

Rzeczywista okładka ma to samo zdjecie, które wybrałam od początku roku.

Co prawda termin wyznaczony na Mapie na 2015 lekko nie dotrzymany jednak przy Mapie warto być elastycznym i nie „strzelać sobie w kostkę” jak coś spełnia sie wcześniej czy później. Widocznie po coś to jest. Ja wiem dlaczego i po co tak się stało. Wierzcie, że warto było. Gdyby nie to opóźnienie nie byłoby bardzo ważnego rozdziału o zmianie z absolutnie doskonałym rysunkiem.

A ja już niedługo swoje nowe „dziecko” będę miała w rękach.

Marzenie spełnione

k03
Ha! Moja książka „Mapa Marzeń – Mapa Celów” zajęła zaszczytne 29 miejsce na liście bestsellerów 2014 Empiku w dziale rozwoju osobistego. Jakkolwiek by na to nie patrzeć to moje marzenie zdefiniowane na początku roku 2014, na mojej własnej mapie, że książka ma być bestsellerem Empiku spełniło się 🙂 W zasadzie w dziale rozwoju osobistego książka było przez cały czas na liście bestselerów czy to tygodnia miesiąca czy roku. Na różnych pozycjach w zależności od sprzedaży. Na koniec 2014 jest na 29  pozycji 🙂 Dobry wynik 🙂

Trzy książki z jedną w tle

k18Postanowiłam puścić w świat wiadomość. Zrobiłam to już na wykładach i warsztatach więc trochę ludzi o tym wie. Czas na przestrzeń wirtualną.

„Piszą” mi się w głowie trzy nowe książki.
Tak się stało i tak się dzieje. „Przypadkiem”. Nie planowałam tego.„Mapa Marzen – Mapa Celów jako narzędzie coachingowe” będzie świadomym dostosowaniem narzędzia jakim jest Mapa do pracy coachingowej. To pozycja,
która miała być moim drugim dzieckiem książkowym, a będzie czwartym,
albo jak sobie niedawno uświadomiłam szóstym :)Bo nie wszyscy wiedzą, że „Mapa Marzeń – Mapa Celów” to nie jest mój debiut książkowy. W 1994 roku, 20 lat temu (!), wydałam dwie książki do nauki angielskiego
dla dzieci – „Angielski na cztery sposoby”. Te książki nomen omen też były wynikiem mojej pracy z dziećmi i i wtedy, na tamten czas w Polsce,  nowatorskiego podejścia
do nauki angielskiego. Uświadomiłam to sobie i przypomniałam o tym jak w jednym
z wywiadów zadano mi pytanie o debiut literacki. Ale nie o tym miało być chociaż jak luty jest polem czerwonym sławy i chwały to wpis akurat 🙂

W 2015 roku chcę i celem jest, aby ukazała się książka „Ogarnij swój dzień”. To ona teraz „się pisze” już w realu, a nie tylko
w głowie. I tu znowu śmieszna sytuacja. Dokładnie dwa lata temu w lutym będąc na obozie tanecznym napisałam „Mapę Marzeń – Mapę Celów”. Wstawałam wcześnie rano i wstukiwałam w komputer to co było już gotowe w mojej głowie
i jako wynik wykładów. W tym roku, w tej samej miejscowości i też na obozie tanecznym, zrobiłam schemat kolejnej.
Prawda, że życie nas zadziwia?

Książka „Ogarnij swój dzień” ma też historię. Nie zamierzałam jej napisać. Jest zadaniem inicjacyjnym w „podróży bohatera” którą odbyłam w zeszłym roku na Kretę z Maciejem Bennewiczem i grupą wspaniałych ludzi. Ta książka mam nadzieję będzie też domknięciem tego co słyszę od zawsze (i tu słowo „zawsze” jest właściwie zastosowane) czyli – weź ty napisz jak ty
to robisz, że tyle robisz, wszystko jednocześnie i dajesz radę. Słyszę to od wielu, wielu lat.

No i kolejna, która po prostu sama się robi 🙂 Czyli „9 miesięcy z Mapą Marzen – Mapą Celów”. Jeżeli czytacie regularnie moje inspiracje blogowe to czasem moje wpisy są zbyt techniczne. A ja po prostu gdzieś w tle w swojej głowie, dwoma wolnymi komórkami mózgowymi, bo reszta jest zatrudniona przy innych zadaniach,  układam już schemat książki.
To jest trochę też podpowiedz na pytanie jak robić jednocześnie. Nie ja to wymyśliłam, że tak można, ale korzystam
z dobrych wzorców.

Tak więc na mojej Mapie Marzeń Mapie Celów na 2015 znajdują się pozycje.

Ogarnij swój dzień – w księgarniach 2015

9 miesięcy z Mapą Marzeń – Mapą Celów – 2016

Mapa Marzen – Mapa celów jako narzędzie coachingowe – 2016

Mam też pewien ukryty cel puszczając tę informację świat.
Chcę, żeby ludzie i świat wiedzieli, że to moje. Bo zdarzyło się, że wykorzystywano moje nazwijmy to ogólnie „rzeczy”
nie pytając o zgodę ani nie informując, że to moje. Niech tak będzie ku chwale rozwoju ludzkiego jednak prawa autorskie
już zastrzegam.
k18a

08 lutego 2015