Orgazm na szczycie

orgazm

Kiedy ostatnio dokonaliście takiej małej-dużej zmiany w swoim życiu, iż to co się zadziało dało wam taką moc, że nad poziomy wylecieliście??? I jeszcze długo, długo była moc, siła, chęć, wiara, aby przenieść przy okazji kolejną górę.

Takie uczucie jest na przykład, kiedy zabieracie się za ćwiczenia. Na początku idzie no…słabo idzie… Rozruszać ciało nie jest łatwo. Ale dobra, potwory pokonane, chaos ogarnięty, niemoc opanowana, zarys mięśni zaczał się pojawiać, a potem nawet moc i chęć do wstania rano i pobiegania,  popływania albo ćwiczeń czy czego tam. I nadchodzi dzień, kiedy możecie jeszcze wiecej! A może półmaraton? A może ćwierć maraton? A może chociaz parkrun w sobotę? A może wakacje sportowe? A może jeszcze, jeszcze, jeszcze. Bo mogę! Wybuch adrenaliny trwa czas jakiś i potem lekko opada nam stan orgazmu jednak pamieć w ciele daje siłę do nowego.

Albo zmiana sposobu żywienia. Nie polecam rzucania się i zmian super mega radykalnych bo pokonają nas bestie i zagubienie z niechęcią pod pachę. Jednak przemyślana świadoma zmiana sposobu żywienia, szczególnie po 40…., drobne i małe kroczki, a i owszem. I te drobne dają rezultaty, rozpędzamy się, po początkowcyh niepowodzeniach wsiadamy na rakietę i teraz ja!!!! To ja może jeszcze dorzucę bezglutenowe i może bez laktozy spróbuję, i bez kawy i to sie się o dziwo udaje jednak …nie za długo. Orgazm jest, ale jak wiadomo orgazm z definicji nie trwa, aż tak długo nawet u fachowców i praktyków praktykujacych w tej dziedzinie. Zreszta ileż można na raz : )))

Ten moment w zmianie jest bardzo potrzebny. On stawia kropkę nad i. Domyka proces. Pokazuje, że teoretycznie możemy jeszcze wiecej. Pokazuje nasze możliwości. Że gdyby znowu się przymierzyć to są jeszcze wolne przestrzenie.

Ten moment to też ten margines do bezpiecznego lądowania na już wyższym poziomie zmiany. To wybicie do Nowego Życia.

Chciałaby się sie na koniec tego wpisu zadać pytanie, które aż się prosi samo : )

A kiedy ty ostatnio miałaś/miełeś orgazm?

Zadajcie je sobie sami.

Bo orgazmy są różne. Procesowe, zawodowe, intelektualne, słowne, muzyczne, jedzeniowe, ćwiczeniowe.

Trzeba je tylko zacząc dostrzegać.

 

Emocje towarzyszące temu etapowi

Ekscytacja, podniecenie, zadowolenie, szerszy horyzont spokój wewnętrzny, harmonia, wyższy poziom świadomości. Wiara w lepsze jutro

 

Co się dzieje w naszej głowie

Jestem królową życia!

Jestem boska!

Motyle w brzuchu : )

Głupawka : )

Mogę wszystko

Świat należy do mnie

Wszystko mi się uda, a jak się nie uda to i tak sobie poradzę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s