Pomoc przy robieniu Mapy na 2016

zrobmape2016.pngZapraszam wszystkich chętnych na mapowe sesje indywidualne w Trójmieście.

Jeżeli ktoś potrzebuje pomocy, wspacia, przegadania, doprecyzowania czy czegokolwiek związanego z tworzeniem swojej własnej Mapy Marzeń – Mapy Celów to zapraszam na umówienie sie na sesję indywidualną. Z mojej praktyki wynika, że potrzeba 1-2 sesji, aby stworzyć i dopracować mapę.

Kontakt mailowy: karinasep@karinasep.com

Książka na Mapie

okladkanowa.png

Jak robiłam swoją mapę na 2015 to umieściłam na niej okładki trzech książek, które “pisały mi się” w głowie.

Gdzieś w okolicach marca 2015 miałam już taki mętlik w głowie, bo one naprawde się mi “pisały” wszystkie trzy jednocześnie, że zdjęłam swoją Mapę ze ściany i fizycznie odkleiłam dwie. Pozostała ta jedna, na której sie skupiłam. Od tego czasu praca nad pisaniem zdecydowanie nabrała tempa i porządku.

Jeżeli czasem w ciagu roku uznajecie, że za dużo, albo nie dacie rady, albo świadomie przesuwacie coś na kolejny rok i na razie wywalacie z głowy to zdejmijcie to z Mapy.

Została jedna.  “Ogarnij swój dzień”.

Rzeczywista okładka ma to samo zdjecie, które wybrałam od początku roku.

Co prawda termin wyznaczony na Mapie na 2015 lekko nie dotrzymany jednak przy Mapie warto być elastycznym i nie “strzelać sobie w kostkę” jak coś spełnia sie wcześniej czy później. Widocznie po coś to jest. Ja wiem dlaczego i po co tak się stało. Wierzcie, że warto było. Gdyby nie to opóźnienie nie byłoby bardzo ważnego rozdziału o zmianie z absolutnie doskonałym rysunkiem.

A ja już niedługo swoje nowe “dziecko” będę miała w rękach.

Co dalej z tą Mapą?

codalejztamapa.png

Tak jakoś przycichło z moimi wpisami na temat Mapy Marzeń…

Cicho wszędzie, pusto wszędzie, co to będzie?

Otóż będzie : )

Ci co mnie znają wiedzą, że lubię mieć poukładane i zaplanowane. Pomiędzy tym poukładanym czasem fajerwerki i jazda bez trzymanki jednak szkielet ma być.

Druga książka „Ogarnij swój dzień” już za chwileczkę już za momencik, a dokładnie 14 lutego.

A co?! Należy mi się własna walentynka  🙂

O tym będę pisać na bieżąco co się dzieje juz w przyszłym tygodniu. A będzie się działo. Oj będzie…

W tak zwanym międzyczasie, o ile ja jeszcze mam jakikolwiek ”międzyczas”, urodził się w mojej głowie nowy projekt. No może nie taki nowy bo czekający w mojej głowie na właściwy moment.

Pytania coachingowe do każdego z pól. Takie pytania są w określony sposób konstruowane i mają na celu uruchomienie wszelkich pokładów w głowie i ciele, o których nawet czasem nie wiedzieliście, że macie. O wyniesienie na powierzchnię świadomości rzeczy ważnych, istotnych, schowanych głęboko. Może któreś z pytań uruchomi ważny proces, myślenie, małą zmianę, doprecyzuje cel…

Spełnienie

spelnienie.jpg

Czasem na Mapie ląduje marzenie, które nie wiadomo skąd sie wzięło i dlaczego.
Kiedyś moja koleżanka miała długo marzenie o posiadaniu pewnego obrazu.
Wisiał w tzw. “Desie” w Sopocie na głównym deptaku.
Chodziła tam i oglądała. Troche kwestia pieniędzy to była, a trochę decyzji czy, aby wypada mieć czy kupic sobie “taki” obraz. Bo był kontrowersyjny lekko.

Ja z kolei, pewnego dnia, zobaczyłam w całkiem nieoczekiwanym dla mnie miejscu obraz Karoliny Cegiełkowskiej pt. “Spełnienie”.
“Chodził” za mną i “mówił”.
Jeszcze wtedy nie wiedziałam o co chodzi z obrazami malowanymi intuicyjnie ani z intencją.
Wiedziałam tylko, że ten obraz mówi do mnie i że bardzo chcę mieć go w swoim domu, aby na niego patrzeć. Że to ma znaczenie. Dlaczego nie wiem.
“Spełnienie” było u mnie chyba dwa lata.
W międzyczasie Karolina namalowała dla mnie kolejne obrazy z określoną intencją i w odpowiedzi na moje potrzeby.
Mam też takie, które po prostu mnie zachwyciły i je kupiłam.
Z obrazami w ten sposób malowanymi dzieją się różne zreczy. One pracują w tle. A my z nimi.
I z czasem nadchodzi czas, że jest potrzeba, aby je puścic w świat dalej. Do kogoś innego.
Więc “Spełnienie” czeka na kogoś….

A ja zawieszę kolejny nowy obraz Karoliny w moim domu…
Niech pracuje.

PS: Aha a w sprawie ewentualnego kupna “Spełnienia” proszę się kontaktować mailowo ze mną.
karinasep@karinasep.com

Tabelka do Mapy

tabelka.png

Początek roku to dobry czas na zrobienie mapy na 2016. Przygotowując się do jej robienia najpierw można sobie po prostu luźno wypisywać cele i marzenia na najbliższy rok na kartce. Można tez od razu wpisywać je w określone pola. Na zajęciach uczestnicy dostają ode mnie gotowy szablon do porządkowania. Znajdziecie go poniżej gotowy do wydruku. Może komuś się przyda.

Co dzieje się na wykładzie – szkoleniu z Mapy Marzeń – Mapy Celów?

wydarzeniemapa (1).pngMój wykład – szkolenie z Mapy Marzeń – Mapy Celów ewoluował w ciągu ostatniego czasu. Pytacie o czym dokładnie mówię, czego się spodziewać, jak to wygląda.

Tak więc dla zainteresowanych.

Obecne spotkania mają formę wykładowo – szkoleniową. Nie są już warsztatem jako takim, na którym robi się Mapę. Można na taki się umówić oczywiście osobno.

Proponowana obecnie forma to jednodniowe szkolenie – wykład.

 

Co się tam dzieje i o czym mówię?

– prezentuję Mapę Marzeń – Mapę Celów jako narzędzie do porządkowania i układania sobie swoich marzeń i celów. Staram się uświadomić uczestnikom jak ważna jest samoświadomość, jawność i obrazowość swoich marzeń i celów. Małych dużych, rocznych i tych na całe życie.

– opowiadam po kolei, z detalami i przykładami, co jest ważne na Mapie, jak działa, jak formułować zdania i wybierać zdjęcia, obrazy i rysunki i jakie to ma znaczenie dla funkcjonowania Mapy.

– nie robię ćwiczeń grupowych, ani w podgrupach bo o to pytacie, szczególnie ci, którzy nie z bardzo lubią taką formę.

– w ciągu tego dnia nic nie trzeba, nie musicie, nie powinniście. Możecie tylko chcieć coś zrobić, wysłuchać, zainspirować się albo na przykład uświadomić sobie, że wszystko bardzo fajnie, ale moje lepsze co też będzie wartością.

– materiały, które dostają uczestnicy pozwalają na zrobienie indywidualnie pewnych ćwiczeń natomiast to praca samodzielna bez zadnych prezentacji.

– w tym roku powstała moja druga książka „Ogarnij swój dzień” i mam nadzieję, że będzie księgarniach w lutym 2016. Walentynki 2016 to data, której chciałbym dotrzymać. W tej książce piszę o Mapie Planów – Mapie Działań i tę mapę też prezentuję na wykładzie.

– ta koncepcja jest do wykorzystania przy robieniu Mapy Marzeń, w życiu, do wzięcia z niej fragmentu, całości albo znowu uświadomieniu sobie, że nasze własne lepsze.

– podczas tych kilku godzin jest dużo wiedzy merytorycznej, czas na inspirację , refleksję, odkrycia własne, postanowienia, nowe początki, domknięcia i inne zdarzenia. Zwykle tak się dzieje, a potem jak wyjdziecie to dzieje się jeszcze więcej,

– dla tych co mówią, że „te obrazki” są bez sensu mogę tylko przetoczyć zdanie wielu uczestników, które usłyszałam w różnych  wersjach po wykłądzie „aha, to ja teraz rozumiem o co chodzi z tymi obrazkami i dlaczego one są jednak potrzebne”.

– jest grupa osób, która nigdy nie zrobi żadnej Mapy, bo to nie narzędzie dla nich, natomiast wielkość rzeczy, które zadzieją się tego dnia będzie też wartością, która wyniosą i przerobią na swój własny sposób i o to też chodzi.

 

Zapraszam więc tych, którzy chcą posłuchać. 

Jeżeli przeczytaliście książkę to ten dzień będzie okazją do przetworzenia tematu w innych sposób słuchając i przepuszczając przez ciało w innej konfiguracji treści dotyczące map, zmian, marzeń i celów.

Dla tych którzy „słyszeli” albo „chcą” będzie to nowe doświadczenie nie wymagające integracji, wspólnych ćwiczeń czy tak popularnych czasem budowania relacji w akcji. Natomiast jeżeli macie taką potrzebę to zawsze grupa składa się różnych osób i jest czas na wszystko. Grupa to 7-15 osób.

Dajcie sobie szansę na poznanie czegoś nowego. Zgodnie z reklama „bo jesteś tego warta”

9 stycznia 2016, sobota w godz. 9-15 (16)

Gdańsk – Wrzeszcz, Ul. Grunwaldzka 58/1

(wejście bramą koło sklepu Samsonite)

Koszt 250 zł

Jeżeli ktoś ma książkę i nie chce szablonu to cena wynosi 200 zł

Zapisy i kontakt: karinasep@karinasep.com

“Ogarnij swój dzień”

ogarnijswojdzien

Dziś o tym jak być “elastycznym” w stosunku do swoich marzeń o terminach na Mapie.

Na swojej własnej Mapie na 2016 miałam/mam, że moja druga książka ukazuje się w tym roku na gwiazdkę.

Tak się nie stanie. Za to będzie na Walentynki. Też dobry prezent i okazja prawda?

Nota bene na gwiazdkę mam prezent w postaci dosyć mocno zarysowanej daty ukazania się i skończonej całości.

Mamy marzenia, a one czasem przesuwają sie w czasie.

Po coś, w jakimś celu. Znaczy coś jest jeszcze do zrobienia. Do przerobienia.

Tak na to popatrzcie.