Czas nie-wybaczania

Dajmy siebie prawo do nie-wybaczenia. Zapakujcie to nie-wybaczenie w kartonik i postawcie na półce. Niech sobie tam stoi.

Obecny czas sprzyja pojednaniom, wybaczaniem, miłości i ogólnemu szczęściu. Czy tak jest naprawdę? Nie jest. W wielu miejscach to pozory świąt, dobrej atmosfery, uśmiechu, lukru i posypki na wierzchu.

Pole zielone na Mapie Marzeń – Mapie Celów to pole rodziny i bliskich. Wiele razy na różnych wykładach tłumaczyłam jaka jest moja idea bliskich. To w większości przypadków nie rodzina „z krwi”. Bliski to ktoś kogo kochamy, kto jest dla nas ważny, dla kogo wstaniemy w nocy i pojedziemy pomóc dlatego, że chcemy, a nie dlatego, że to nasz rodzinny obowiązek. Rodziny sensu stricte mamy i różne one są  oraz różne więzi i nie-więzi tam się dzieją. Robiąc z kimś mapę zawsze pytam czy to jest osoba, która tak w środku, bez konwenansów, norm, ogólnie przyjętego dobrego zachowania i tonu, jest ważna dla Ciebie. Kto to jest? Co dla Ciebie znaczy. Uwierzcie po kilku pytaniach połowa ludzi z tego pola znika…I słyszę wtedy głęboki oddech…

Jeżeli wasza „rodzina” nie jest waszą Rodziną to nie umieszczajcie jej na mapie. Warto, aby na waszej mapie w bliskich znalazły się osoby.,które macie w sercu. A Rodzina i tak jest… Jakaś, dobra, niedobra, miła, fajna albo nie fajna, czasem znienawidzona i nie chcemy ich widzieć na oczy, czasem cudowna wspomagająca, budująca.. Jak nie taka jak chcemy, marzymy to po co umieszczać ją na mapie. Jest i tak w naszym życiu. Gdzieś tam.

To trudne, brzydkie, smutne, ludzkie….

Kiedyś mówiłam, że nawet jak kogoś w polu bliskich i rodziny nie umieszczamy bo go „nie lubimy” to zwykle jednak dzieci znajdują się w polu rodziny.

Ten rok pokazał, że i tak wcale nie musi być.

Ogólnie przyjęty trend wybaczania jest tym w co ja się nie wpisuję. Rozumiem, akceptuję pewne zachowania, przyjmuję, ale są rzeczy których nie wybaczam, są rzeczy których wy nie wybaczacie…

Była mapa gdzie matka córce nie jest w stanie wybaczyć. Danie sobie tego prawa jest ważne.

Była mapa gdzie dorosłe dziecko rozumie wszystko, ale wybaczenie niekoniecznie

Wielość ludzi nie umie wybaczyć swoim rodzicom pewnych rzeczy.

Siostra siostrze, brat siostrze.

To trudne mapy…

Dajmy siebie prawo do nie-wybaczenia. Zapakujcie to nie-wybaczenie w kartonik i postawcie na półce. Niech sobie tam stoi. To część was. Oswojone, zrozumiane, często „zryte” na terapiach i nie ma zgody w nas na odpuszczenie. Mamy takie prawo. Dajmy sobie takie prawo. Może kiedyś zechcemy to zmienić, może….