Deprecha

deprecha.png

Leżymy. Na samym dnie rozpaczy, frustracji, niemożności i niemocy, braku wpływu i idei co dalej

Ten stan na krzywej zmiany to Deprecha. Nie mylić z depresją czyli stanem chorobowym, gdzie potrzebna jest fachowa pomoc, czasem leki, psychoterapia czy pomoc psychiatry. Deprecha to stan, kiedy czujemy się pokonani przez własne strachy, zadania, postanowienia, pomysły. Kiedy, z pozoru, to co zamierzyliśmy nie udało się i nie ma chwilowo żadnego światła w tunelu. Odpuszczamy. Znikąd pomocy. Tyle sił, pieniędzy, energii włożone i nic. Czarna dziura. Tylko się położyć i nakryć kocem. Odciąć od tego wszystkiego.

W takim momencie i stanie często trafiają do mnie ludzie na Mapę Marzeń – Mapę Celów. Pytam się co się dzieje w ich życiu i słyszę, że czas na zmianę, muszę coś zmienić, zrobiłem czy zrobiłam już tak dużo i wszystko się właśnie rozsypało. Wtedy zbieramy te puzzle i klocki, oglądamy, przyglądamy się, wyrzucamy te nie nadające się do niczego, szukamy nowych. Różnie to jest.

Emocje towarzyszące temu etapowi

Frustracja, unikanie, zaprzeczanie, niewiara, poddanie się, obojętność, sceptycyzm

Co się dzieje w naszej głowie

Znowu mi się nie udało…

Zawsze mi się nie udaje…

Do niczego się nie nadaje..

Jestem beznadziejna…

Tylko sobie strzelić w łeb…

Podziel się z innymi!

Share on facebook
Share on google
Share on linkedin
Share on twitter

Nowa książka!
Premiera 21 czerwca.

Orgazm na szczycie, zrób sobie dobrze
w drugiej połowie życia.