FAZY ZMIANY – Chaos i zagubienie

Na swojej drodze do zmiany małej czy dużej zwykle jest płytszy lub głębszy dołek.

Zagubienie lekkie, dezorientacja, wytrącenie z równowagi albo dziki chaos i jazda bez trzymanki. To etap po walce z potworami albo towarzyszący jej i mieszający się bo bestie wciąż czyhają w naszej głowie szczerząc zęby. Znowu powtórzę, że im lepiej jesteśmy przygotowani do tego co chcemy zrobić tym chaos mniejszy. To też moment, kiedy często wycofujemy się z postanowień i rezygnujemy. Warto o tym wiedzieć chociażby po to, aby dać sobie ciut więcej czasu na decyzję czy rezygnuję czy idę dalej.

Świadomość tego jak proces przebiega i że to tak wygląda mi osobiście pomaga. Zawsze wiedza i świadomość  mi pomaga. Są ludzie, który „wolą nie wiedzieć” bo gdyby wiedzieli to nigdy by się do tego  nie zabrali. To inny sposób bo pewnie powoduje, że ludzie dokonują spektakularnych dla siebie czynów i odkryć. Gdyby wiedzieli co ich czeka nigdy by się nie podjęli, a tak zdobyli Mount Everest, mają czwórkę dzieci, prowadzą własne firmy czy cokolwiek innego.

Każdy z nas jest inny i każdy ma swoją mapę, swoje życie, emocje, potrzeby. Dla każdego z nas to samo zdarzenie czy proces będzie miało inny przebieg.

Co dzieje się, kiedy kula zagubienia i chaosu kreci się jak szalona?

Podziel się z innymi!

Share on facebook
Share on google
Share on linkedin
Share on twitter

Nowa książka!
Premiera 21 czerwca.

Orgazm na szczycie, zrób sobie dobrze
w drugiej połowie życia.