POTRZEBY – Pożywienie i woda

Kwestia jedzenia, pożywienia, odżywiania i tematów z tym związanych pojawia się bardzo często na Waszych Mapach Marzeń.

W tym cyklu przytaczam przykłady z Waszych Map, aby Was zainspirować, ukierunkować, wyjaśnić co zrobić z takim chceniem czy marzeniem i jak można to umieścić na Mapie.

Czym jest potrzeba? To stan niespełnienia, braku, niedosytu, nie wystarczającej ilości czegoś, swego rodzaju bólu wynikającego z faktu, że wciąż tęsknimy za spełnieniem i podstawowym dobrostanem pozwalającym nam dobrze funkcjonować. Więc co jeżeli chodzi i jedzenie i picie.

– Marzenie o tzw „zdrowym” odżywianiu”. To zawsze temat typu „balon”, bo jak zadać kilka pytań to wychodzi na końcu, że dana osoba w sumie na przykład odżywia się dobrze tylko nieregularnie. Albo wyniki pokazują niedobór określonych składników, albo ma uczulenie na jajka albo coś innego więc temat zdrowego odżywiana jest zawsze bardziej rozbudowany i indywidualny.

– Marzenie o regularnym jedzeniu 5 posiłków dziennie. Tu zwykle pojawia się pytanie o techniczną możliwość takiej sytuacji oraz przygotowywanie tych 5 czy nawet 3 posiłków.

– Marzenie i możliwości sfinansowania testów na nietolerancję produktową, badania poziomu elektrolitów czy inne, bo od tego zależeć będzie to co mamy naprawdę jeść.

– Marzenie o dietetycznym cateringu dostarczanym do domu.

– Marzenie o regularnym gotowaniu i jedzeniu zup. Bardzo lubię to marzenie. Nie jest moje, bo ja akurat realizuję je na co dzień, ale jak pojawiła się u mnie osoba z takim marzeniem to dorzuciłam jeszcze z własnego doświadczenia zakup małego termosu, aby te zupy brać do pracy ciepłe.

– Marzenie o jedzeniu porcji warzyw i owoców codziennie. Tu znowu włącza się planowanie bo żeby wziąć taki zestaw do pracy musi się on najpierw znaleźć w naszej lodowce albo w sklepie na drodze do pracy.

– Marzenie o piciu 1,5 litra wody dziennie. To marzenie opisałam wiele razy bo mi nie udało się go zrealizować, więc po roku zdjęłam ze swojej mapy. Nie piję wody i już.

– Marzenie albo raczej postanowienie na mapie, że osoba nie będzie jeść słodyczy przez 3 miesiące. Odważne jak dla mnie, ale taki był koncept.

– Marzenie o piciu 2 kaw dziennie. Zamiast 8. Realność oceniłam w tym przypadku słabo bo nie polecam rzucania się na rzeczy prawie niemożliwe. Zejście z 8 na 4 według mnie jest bardziej realne, ale Pan chciał 2.

– Marzenie o eliminacji pieczywa i rzeczy mącznych z codziennej diety. Tu popracowaliśmy na tematem na ile to możliwe przy takim uwielbieniu chleba jakie występowało u tego Pana. Jestem zwolennikiem mniejszych kroków, żeby nie „dokopywać” sobie na własnej Mapie. Czasem nie jedzenie przez 3 dni w tygodniu pomaga na początek.

Podziel się z innymi!

Share on facebook
Share on google
Share on linkedin
Share on twitter

Nowa książka!
Premiera 21 czerwca.

Orgazm na szczycie, zrób sobie dobrze
w drugiej połowie życia.