Ogarnij swój dzień – gdzie kupić rzeczy o których piszę?

Ten wpis to odpowiedź na najczęściej zadawane mi pytanie czyli „gdzie kupić to o czym piszesz, tak dokładnie gdzie?”. Kiedyś wiele lat temu koleżanka zapytała mnie jak zrobić kotlety mielone. Kiedyś dawno temu, przed wiekami, nie było instrukcji do zrobienia wszystkiego po odpaleniu internetu…. Więc mówię, że mięso, jajka, sól, pieprz, przyprawy, mieszasz itd… Otóż nie. Pytanie jest: jakie mięso?, gdzie je kupić? ile go kupić? w czym mieszasz?  ile jajek, ile pieprzu, soli? (ale trochę to łyżeczka czy ile?), co to znaczy przyprawy? (znaczy ile, jakie dokładnie i kiedy dodajesz), ile mieszasz? czym mieszasz? co to znaczy, że bierzesz trochę? tzn ile bierzesz na jeden kotlet? itd itd… Więc moje myślenie, że jak mówię/piszę białe wieszaki albo drewniane wieszaki, które można kupić „gdzie bądź” byle takie same, dla niektórych jest jak te kotlety. I to jest ok. Ja zadaję takie pytania jak mam obsłużyć nowy sprzęt typu telefon. I zapisuje komendy na kartce. Każdy ma swoje super mocne strony i te mocne inaczej. Więc lista rzeczy, które JA kupuję i MI się sprawdzają. Czy wam sie sprawdzą – nie wiem…. Przeźroczyste pudła – różne wielkości, dobra jakość, mniejsze pasuja do wiekszych, cena przyzwoita, mają pokrywki – IKEA, pudła SAMLA. Przeźroczyste pudełka na buty – Leroy Merlin – pudełka mają napis na pokrywce „shoes” i takich szukać. Słoiczki do przypraw – IKEA tam chyba najtaniej bo 6 zł za 4 szt. Po 2 zł za sztuke na stoiskach z przyprawami w miejscach typu rynek warzywny w każdym mieście. Wieszaki drewniane białe – Jysk – sa i czarne i oczywiście nie malowane. Wieszaki są też w Ikea i  w Leroy Merlin, i Obi, i pewnie jeszcze w kilku innych. Ułatwieniem jest, że tam jest w pakietach po 5 albo 10 szt wiec taniej, wygodniej do kupienia i jak kupicie 3-4 paczki to macie szafę zrobioną na nowo. Pudełka na leki – tu nie ma patentu bo każdemu będzie inne pasować.

Rozczytaj się namiętnie »

Co masz do ogarnięcia?

Co masz takiego co wciąż chcesz zrobić? Co wciąż wchodzi w oczy i wkurza? Co łapie cię w najbardziej nieodpowiednim momencie, albo napada coraz częściej? A może po prostu to zrobić….? Albo zlecić obcym siłom? A jakby z innej strony. Co chodzi za tobą już długo? Marzenie, cel, potrzeba, chcenie… A może po prostu to zrobić….?   8 godzin snu – pisałam ostatnio  : ) Dojść na 4 kolejne zajęcia fitness w środy Kije z Zośką co wtorek o 19 Urwana półka w szafce z ręcznikami Konsekwencja w delegowaniu rozładunku zmywarki Złożenie papierów na studia podyplomowe Skrócenie TEJ sukienki Kreski permanentne Umówienie się do endokrynologa Naprawa dętki w rowerze Wyjazd na 3 dni z partnerem Paryż, Rzym i Krym Wyjście do restauracji we dwoje Kino (!!!) Wymarzony fotel z Ikei w sypialni Komplet garnków co nie przypalają 30 ćwiczeń na biust co rano Malakser co wszystko robi sami myje się w zmywarce Muzyka w telefonie Nie robienie tony ogórków kiszonych w tym roku Wyjazd do spa z Maryśką Odważyć się zmienić kolor włosów Dojść do dietetyka Wyrwany kontakt w kuchni tam gdzie najbardziej potrzeba Dojście do punktu od telefonów i odblokowanie w końcu wysłania mms-ów Zakupić tablet tylko dla mnie Spotykać się z nim i odważyć się nie założyć bielizny Zrobić coś razem inaczej Przetestować w realu (np. późną nocą)  czy bieganie mi pasuje Wybielić zęby Zmienić oprawki okularów Kupić odjechaną wypatrzoną pościel [i uprawiać w niej dziki sex 🙂 ] Zmienić kolor ścian w sypialni x,y ,z …. A co ty chcesz???? Zrób jedno….    

Rozczytaj się namiętnie »

Rozwój ustawiczny – własny!

„Może jestem nietypową matką, co chórem potwierdzają śmiejąc się moje dzieci, ale uważam, że dziecko może sobie samo przygotować jedzenie lub wziąć gotowe z lodówki . A jak nie chce, nie weźmie, nie zje i też będzie żyło.” Fragment z książki „Ogarnij swój dzień” Ile razy rezygnowałaś z czegoś bo rodzina i dzieci MUSZĄ zjeść? Ile razy WSZYSCY byli ważniejsi niż ty? Ile razy nie starczyło kasy na twój kurs za to na pewno starczyło na basen dziecka mimo, że dziecko nienawidzi basenu i boi sie wody? Ile razy zrezygnowałaś z, z, z, …. A może już czas na Ciebie? Co byś zrobiła jak byś miała wolny weekend? Albo lepiej jeden wolny weekend w tygodniu? Albo wtorki po pracy? Nie ma cię w te dni. Jeżeli jesteś Matką Polką to w momencie, kiedy pierwszy raz powiesz „nie ma mnie dziś” twoje serce będzie krwawić obficie, a wyrzuty sumienia za głodne i porzucone na pastwę losu nastolatki siegną nieba. Obiecuję, że kolejny raz będzie prościej : ) Jak w reklamie – jesteś tego warta.  

Rozczytaj się namiętnie »

Kwadraty opętania

„Od kiedy pamiętam, czyli pewnie całe moje dorosłe życie stosuję metodę planowania w postaci czegoś, co moja córka nazywa „kwadratami opętania”. Jak sama zaczęła w ten sposób planować swoje zajęcia, treningi, czas do nauki czy czas wolny, to okazało się, że mamusiny sposób działa. Teraz, kiedy już na świecie są wszystkie możliwe kalendarze, we wszystkich możliwych formatach, kształtach i ujęciach, moje kwadraty opętania nie są odkryciem. Jednak sprawdzały się przez lata. Projektowałam je tak dla siebie, jak i dla zaprzyjaźnionych kobiet, które domagały się wydania tego w formie papierowej”. Fragment książki „Ogarnij swój dzień” A Ty jak planujesz? Czy wiesz jaka forma jest dla ciebie najlepsza? Jeżeli w ogóle jesteś czlowiekim planującym bo jak nie to szkoda na to czasu. Wolność działań i full spontan też jest dobry. Moje dobre, twoje dobre.

Rozczytaj się namiętnie »

Dobrze wyglądam

„Może jestem nietypową matką, co chórem potwierdzają śmiejąc się moje dzieci, ale uważam, że dziecko może sobie samo przygotować jedzenie lub wziąć gotowe z lodówki . A jak nie chce, nie weźmie, nie zje i też będzie żyło.” Fragment z książki „Ogarnij swój dzień” Ile razy rezygnowałaś z czegoś bo rodzina i dzieci MUSZĄ zjeść? Ile razy WSZYSCY byli ważniejsi niż ty? Ile razy nie starczyło kasy na twój kurs za to na pewno starczyło na basen dziecka mimo, że dziecko nienawidzi basenu i boi sie wody? Ile razy zrezygnowałaś z, z, z, …. A może już czas na Ciebie? Co byś zrobiła jak byś miała wolny weekend? Albo lepiej jeden wolny weekend w tygodniu? Albo wtorki po pracy? Nie ma cię w te dni. Jeżeli jesteś Matką Polką to w momencie, kiedy pierwszy raz powiesz „nie ma mnie dziś” twoje serce będzie krwawić obficie, a wyrzuty sumienia za głodne i porzucone na pastwę losu nastolatki siegną nieba. Obiecuję, że kolejny raz będzie prościej : ) Jak w reklamie – jesteś tego warta.  

Rozczytaj się namiętnie »

Rower na głowę

„Dla mnie te dwie godziny (roweru) to czas, który mi „robi dobrze na głowę”. Zwłaszcza kiedy jadę mroźnym albo wczesno wiosennym porankiem i na ścieżkach rowerowych jeszcze nikogo nie ma. Wtedy, jak mówi znana malarka Karolina Cegiełkowska, „obce myśli nie latają po świecie i jest przestrzeń do kreacji” Zgadzam się absolutnie, a już nad morzem to mam cały ocean przestrzeni w systemie dolby stereo” Fragment książki „Ogarnij swój dzień”   A co Tobie robi dobrze na głowę? Wiesz? Jak nie wiesz, to może warto znaleźć. Czas, kiedy nikt od nas nic nie chce chociaż przez chwilę, kiedy znikamy z powierzchni świata i czas się zatrzymuje. Kiedy nie ma mega ważnych spraw, ktorymi musimy, ale to musimy sie zająć. Czas, kiedy najważniejsze jest JA i kompresja mojego dysku w głowie. Zapewniam bezcenne : )  

Rozczytaj się namiętnie »

Współpracująca przestrzeń

„Aby sprawnie i efektywnie oraz w jak najmniejszej ilości czasu wykonywać swoją pracę, potrzebuję ergonomicznego i współpracującego biurka, półek wkoło, aranżacji przestrzeni i właściwego ustawienia sprzętów.  To dotyczy nie tylko biurka, ale też kuchni, łazienki czy mojej pracowni. Generalnie mojego życia. Tak długo ustawiam rzeczy i sprawy oraz planuję je wcześniej na ile się da, aby wszystko czego używam było na tzw. „wyciągniecie ręki” i zgrane w czasie.  Fragment książki „Ogarnij swój dzień” Czego zawsze szukasz bo „zginęło”? Jak możesz ułatwić sobie prace i  mieć coś bardziej pod ręką? Jakich 3 rzeczy NOTORYCZNIE SZUKASZ A może wyznaczyć im miejsce? Przywiązać do stołu sznurkiem (naprawdę!) Albo kupić dwie czy 3 sztuki?  

Rozczytaj się namiętnie »

Logistyka przebiegów

  „W wielu przypadkach, kiedy mam dużo rzeczy do załatwienia, robię sobie listę czynności, żeby nie mieć tzw. „pustych przebiegów”. Tak samo jak listę zakupów według półek w supermarkecie. Podobnie też rano też, kiedy mam mało czas, to albo w głowie, albo czasem na kartce, ustawiam sobie kolejność spraw, tak żeby wszystko było w przemyślanym logistycznie układzie” Fragment z książki „Ogarnij swój dzień”. A ty? Jaka sekwencję czynności możesz przemyśleć, aby nie błąkać się w przestrzeni świata?

Rozczytaj się namiętnie »

Sprzątaj w swojej głowie

Wiele w książce „Ogarnij swój dzień” pisałam o ogarnianiu przestrzeni, porządku, ergonomii i robieniu wolnego miejsca. Mam takie doświadczenie, że warto od czasu do czasu zrobić porządki we własnej głowie. Wyrzucić rzeczy, które są bez sensu. Wiem, że trudno jednak nawet mały „bezsens” usunięty z naszej głowy daje nam miejsce. Dokańczanie rzeczy, zrobienie czegoś co odkładamy już dużo czasu, rezygnacja z jakieś sprawy, domknięcie projektu powoduje, że zwalniają nam się przestrzenie w mózgu. Jak mam bardzo dużo pracy zawodowej to moja głowa jest dramatycznie przeładowana i nie ma w niej przestrzeni na kreację, pasję, nowe pomysły. Jak projekty dokończone, oddane, wraca zwykły rytm pracy i nagle budzę się z nowymi pomysłami i konceptami. Same przychodzą bo mają gdzie wejść. Wiem, że to prawdy oczywiste jednak nawet przypomnienie prawd oczywistych czasem jest odkryciem roku. Co masz takiego co zajmuje ci pół mózgu? Dokończ. Zrób coś, przemieść, oddaj, zdeleguj, domknij. Poproś o pomoc. Co robisz, robisz, robisz i  idzie jak po grudzie. Domknij na tym etapie co jest. Zrób jakieś cięcie. Ustal czas, do kiedy będzie zrobione. Kiedy wykonasz telefon? Kupisz w końcu? Wyślesz trudnego maila? Przeorganizujesz system? A może po prostu pozbędziesz się. Na szybko intuicyjnie, bez myślenia wymień 3 takie rzeczy, które obracasz w ciele i głowie już długo. A one ciążą jak by były z ołowiu i to w dodatku z mackami włochatymi. Co będzie pierwszą rzeczą jaka zrobisz, aby udrożnić swoją głowę? Zrobić trochę miejsca na oddychanie?

Rozczytaj się namiętnie »

© 2019 Karina Sęp | Designed and created with ❤ by Gienia CREATIVE & Mateusz Okła